A teraz z innej beczki. Lubie rozwieszać pranie, lubię zapach świeżo wypranych ciuchów. I właśnie dzisiaj przy tym rozwieszaniu tak strasznie zatęskniłam za domem. Za moją suszarką, za pralką, za łazienką nawet za miską do prania i za koszyczkiem na czyste ciuchy. Niby nic a jednak tak wiele. Staram się nie myśleć o powrocie tylko cieszyć się chwilą - cieszyć się pięknym zapachem świeżo wypranej bluzy.
A Wy lubicie rozwieszać pranie?
Jeszcze 76 dni...
Znalazłam zdjęcie
Tej o to suszarki - posiadamy w mieszkaniu taką samą i chciałam się z Wami podzielić opinią. Jak dla mnie ta o to suszarka sprawdza się tylko i wyłącznie jako wieszak (czyli składamy wszystkie "druciane półki"). Bardzo ciężko wiesza się na niej spodnie czy bluzy, odległości są za małe i jeżeli na samej górze powieśmy bluzę to środkowa półka musi być złożona, czyli zostaje nam ta na samym dole, gdzie możemy sobie powieść letnie, krótkie koszuli i bieliznę.Ma ona jednak jedną ogromną zaletę - kółeczka :) Jeżeli ktoś ma taką suszarkę i jest zadowolony to proszę pisać, może czegoś nie odkryłam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz